- Akcesoria do lamp błyskowych
- Akcesoria do obiektywów
- Akcesoria Video DSLR
- Akumulatory
- Dekielki i zaślepki
- Filtry
- Futerały, Torby, Plecaki
- GPS
- Gripy / Batterypacki
- Karty pamięci i akcesoria
- Lampy Błyskowe
- Makrofotografia
- Oświetlenie studyjne
- Osłony LCD
- Osłony Przeciwsłoneczne
- Paski na rękę / szyję
- Poziomice
- Pozostałe
- Statywy
- Wizjer kątowy
- Zdalne sterowanie
- Ładowarki
- Informacje wstępne
- Test wyzwalacza radiowego lamp błyskowych Aputure Trigmaster Plus do Canon
- Test wyzwalacza radiowego Pixel Knight TR-331 do Nikon
- Test wyzwalaczy radiowych lamp błyskowych - Pixel Opas
- Test wyzwalaczy radiowych - Pixel Rook
- Test wyzwalaczy radiowych lamp błyskowych - Pixel King do Canon e-TTL II
- Test lamp błyskowej YongNuo YN-565EX do Canon
- Test wyzwalacza radiowego i-TTL Pixel King do Nikon
Wyzwalacze YONGNUO RF-603 otrzymałem do przetestowania od firmy mega-pixel za co jestem wdzięczny Panu Michałowi. Tym chętniej przetestowałem zestaw, ponieważ od dłuższego czasu z powodzeniem użytkuje starszego brata czyli wersję RF-602
YONGNUO RF-603 występuje w dwóch wersjach, C dla Canona i N dla Nikona. Różnica to rozkład bolców w stopce. Ja testowałem wyzwalacze z Canonem 50D, a więc wersję YONGNUO RF-603 C.
Zawartość zestawu
· 2 x moduł (zintegrowany nadajnik i odbiornik)
· Kabelek do wyzwalania migawki z wtyczką do konkretnego modelu aparatu ( w moim przypadku Canona 50D)
· Instrukcję i......tyle
W zestawie brak baterii, kabelka PC-PC czy choćby z wtyczką jack do lamp studyjnych. Jednym słowem nędza biorąc pod uwagę wyposażenie starszego brata.
Parametry techniczne według producenta
· Częstotliwość: 2,4 GHz
· Ilość kanałów: 16
· Zasięg: do 100m
· Zasilanie: 2 baterie AAA
· Czas czuwania: 45 godzin
· Maksymalny czas synchronizacji: 1/250 sek
· Gniazdo synchronizacji z aparatem: jack 2,5mm
· Gniazdo synchronizacji z lampą: gniazdo PC, gorąca stopka z przekazywaniem automatyki TTL w przypadku instalacji lampy
· Wymiary: 80 (dł.) x 30 (szer.) x 20 (wys.) mm
· Antena: wbudowana
· Waga : 66g
Budowa
Główna zmiana w stosunku do YONGNUO RF-602 to nadajnik i odbiornik zintegrowany w jednym module. Dodatkowo przełącznik kanałów powędrował pod baterię, zamiast 3-bolcowego gniazda mamy teraz klasyczne gniazdo PC i jack 2,5mm. Kształt modułu YONGNUO RF-603 bardzo przypomina odbiornik z poprzedniej wersji.
Jest to ten sam bardzo solidny plastik któremu ciężko coś zarzucić jeśli chodzi o jakość.
Niestety przełącznik on-off nie zmienił swojego położenia i po założeniu lampy na sanki staje się niedostępny. Musimy więc pamiętać o włączeniu modułu przed wsunięciem lampy.
Metalowa stopka modułu jest solidna i ciasno siedzi w sankach aparatu, ale nie posiada żadnej blokady.
W poprzedniej wersji można było to firmie YONGNUO wybaczyć – nadajnik był osobno, mały, zgrabny i w ogóle. Odbiorniki posiadały plastikowe stopki, ale w zamian był gwintowany otwór ¼ cala do solidnego zamocowania na uchwycie przegubowym lub choćby bezpośrednio na statywie. Z takiego rozwiązania korzystałem montując odbiorniki w uchwytach nie martwiąc się że coś się wysunie i rozbije.
Jak wspomniałem wyżej YONGNUO RF-603 nie posiada blokady i do tego został wykastrowany z gwintowanego otworu. Na pierwszy rzut oka wydaje się to logiczne, bo teraz w stopce modułu znajdują się styki, ale można było przewidzieć dodatkowy otwór z gwintem, gdzieś obok. Takie rozwiązanie zastosował producent APUTURE TRIGMASTER PLUS.
Moduł na aparacie sam raczej nie wysunie, ale już po uzbrojeniu w lampę może być różnie bo połączenie nie jest zbyt pewne. Występują luzy dodatkowo potęgowane przez ciężar lampy. Podczas testu cały czas podświadomie pilnowałem żeby zbytnio nie wymachiwać aparatem. Podobnie drżałem o zestaw moduł + lampa zamontowany w stopce uchwytu parasolkowego kiedy zaszła potrzeba odchylenia całości do tyłu.....
Brak możliwości przykręcenia lub trwałego zablokowania modułu uważam za bardzo poważna wpadkę producenta. Można zapomnieć o komforcie spokojnego fotografowania nie martwiąc się o rozbicie sprzętu.
Integracja urządzenia w jeden moduł RX/TX pozwoli zapomnieć nam o zapasowych bateriach CR2 znanych z poprzedniej wersji, które nie zawsze są łatwo dostępne w razie nagłej potrzreby. Ukrycie przełącznika pod klapką baterii również uważam za plus, choć zdaje sobie sprawę że dla osób często zmieniających kanały może to być wada.
Działanie
YONGNUO RF-603 oczywiście nie przenosi bezprzewodowo automatyki błysku więc wyzwalane lampy ustawiamy w tryb manualny i sami regulujemy moc błysku.
YONGNUO RF-603 nie jest kompatybilny z wyzwalaczami YONGNUO RF-602.
Przełączanie między nadawaniem a odbieraniem następuje automatycznie. Po umieszczeniu modułu na sankach aparatu i naciśnięciu spustu do połowy staje się on nadajnikiem, a wszystkie moduły w pobliżu na tym samym kanale przyjmują role odbiornika.
Podobna sytuacja ma miejsce jeśli naciśniemy przycisk testowy na jednym z urządzeń , np. trzymanym w ręce, ale wtedy sygnał w odbiornikach jest kierowany do gniazda wyzwalania migawki i dalej przez kabelek do aparatu. Efekt tego taki że nie można testowo wyzwolić lamp, a jedynie zdalnie wyzwolić migawkę. Aby obejść tą niedogodność najpierw wciskamy spust migawki do połowy, a zaraz potem przycisk test na nadajniku. Wtedy lampy zostaną testowo wyzwolone.
Zestaw przetestowałem z lampami:
· Canon Speedlite 430 EX II
· Canon Speedlite 430 EX
· Yongnuo YN 460 II
· Lampa studyjna Marko Flash Apus Digi 600Ws
|
|
YONGNUO RF-603 bez problemu wybudza lampy ze stanu uśpienia po naciśnięciu spustu migawki do połowy.
Podobnie jak poprzednik YONGNUO RF-603 może pracować jako tradycyjny wężyk spustowy (przycisk test na obudowie) lub zdalnie za pomocą drugiego modułu trzymanego w ręce.
Pozostałe przetestowane konfiguracje.
1. Moduł na sankach aparatu, pozostałe z podłączonymi lampami na statywach czyli układ standardowy.
Czas synchronizacji niestety tylko 1/200. Niestety, bo jestem niemiło zaskoczony mając starszy model. Tutaj przy 1/250 deklarowanej przez producenta na dole widać cień migawki.
2. Moduł na sankach aparatu z założoną lampą, pozostałe na statywach. Z oczywistych względów konfiguracja nie możliwa we wcześniejszej wersji Yongnuo.
Lampa Canona wsunięta na moduł niestety nie jest widziana przez aparat jako systemowa. Trochę szkoda bo miałem nadzieję że moduł działa w tym przypadku „transparentnie” . Lampa błyska manualnie niezależnie od ustawionego trybu. Żadne dane E-TTL nie są przekazywane. O dziwo w tej konfiguracji udało się zejść z czasem synchro do prawie 1/250 sek . Piszę prawie bo jak dobrze się przyjrzeć ,cień migawki na dole kadru jest widoczny. Prawdopodobnie spowodowane jest to zwłoką w przekazywaniu sygnału między modułami, ale lampa na aparacie z modułem niweluje (prawie) ten efekt .
3. Moduł na sankach z lampą/lub bez podpięty wężykiem do wyzwalania migawki, pozostałe moduły na statywach z lampami, a całość wyzwalana kolejnym modułem z ręki. Jednym słowem zdalne odpalanie aparatu wraz z lampami jednocześnie.
W Yongnuo rf-602 taka konfiguracja nie działała. Lampy błyskały, ale zupełnie nie w momencie otwarcia migawki.
Tutaj taka konfiguracja działa doskonale. Chyba stosunkowo najrzadziej może się przydać, ale w pewnych zastosowaniach wręcz niezbędna, np. zdjęcia zwierząt z ukrycia, czy choćby autoportret J
Czasy synchronizacji jak wyżej 1/200 lub 1/250 w zależności czy w moduł na aparacie jest wsunięta lampa.
Jaki widać czas synchronizacji podawany przez producenta nie zgadza się z rzeczywistością. Z moimi lampami deklarowanej 1/250, a tym bardziej 1/320 nie udało się osiągnąć.
Zasięg i skuteczność
Zdjęcia mówią wszystko. Zasięg jest potężny. W pomieszczeniach „przelatuje” 2 ściany działowe . Co najważniejsze, zasięg idzie w parze ze skutecznością. Podczas testu nie zaobserwowałem żadnych anomalii w postaci blokowania, samoistnych wyzwoleń, itp. Zestaw jest nieczuły na wzajemne położenie modułów czy obrót przy pionowych kadrach. 100% skuteczności.
Podsumowanie
YONGNUO RF-603 na pewno nie rozczarowuje, ale też nie zaskakuje. Działa niezawodnie, na duże odległość zapewniając nowe możliwości w stosunku do YONGNUO RF-602. Cieszy możliwość zdalnego jednoczesnego wyzwalania migawki z lampami. Mogło by się wydawać że systemowa lampa w konfiguracji nr 2 nie działająca w E-TTL’u to wada. Ale przy czasach poniżej czasu synchronizacji powodowało by same problemy. Teoretycznie aparat mógłby dobierać siłę błysku takiej lampy automatycznie, ale przecież nie wiedział by jak błyskają pozostałe. Inne zalety E-TTL jak HSS i tak nie są przekazywane na pozostałe moduły więc przydatność takiego rozwiązania jest dla mnie wątpliwa. Błysk na druga kurtynę też nie działa. Pomijam już samą jakość Canonowego E-TTL’a która dla mnie jest mocno dyskusyjna..... A jeszcze w połączeniu z manualnym błyskaniem.... to nie mogło by się udać J Niestety nie obyło się bez większych wpadek (mocowanie) i małych wad (czas synchronizacji i wyposażenie)
Kupić YONGNUO RF-603 czy YONGNUO RF-602 ?
W tej chwili (czerwiec 2011) nowsza wersja (2 moduły) jest droższa o ok. 23 zł od starszej (nadajnik i odbiornik). Różnica pomijalna, a w zamian otrzymamy możliwość wyzwalania dodatkowej lampy na aparacie. Jeśli nie przeszkadza nam konieczność dokupienia dodatkowych kabelków do lamp studyjnych , nieco dłuższy czas synchronizacji i niezbyt pewnie mocowanie to myślę że nowsza wersja jest godna uwagi.
Jeśli ktoś posiada poprzednią wersję to rewolucji nie będzie po przesiadce. Wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie „czy potrzebuje funkcjonalności nowej wersji” i decyzja będzie prosta. Wahanie oznacza brak takiej potrzeby J i lepiej zostać przy YONGNUO RF-602 .

















